Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Lato...(?!?)

kontakty

O wszystkim i o niczym...

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Księga Gości 0
  2. Dodaj do Księgi

Mój profil

Opis bloga

mój avatar

archiwum

    2011
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj

linki

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 1131 osób

Lato...(?!?)

Lato, lato... Tak, jasne:  LATO!!!! Toż to kpina, a nie najpiękniejsza pora roku!!! Co prawda można sobie tłumaczyć, że dzięki temu wiecznemu deszczowi nie jest nam przynajmniej przykro, że siedzimy w pracy, ale mimo wszystko ta pociecha coś marna :). Jak to stwierdził któryś z moich znajomych: nasz krajobraz powoli zamienia się w las równikowy - brakuje tylko drzew, bo deszcz i małpy już są...;)


No tak, śmichy chichy, ale człowiek naprawdę zaczyna zastanawiać się, jakby to było: urodzić się i mieszkać w innej części świata. Albo przynajmniej Europy. No tak w basenie Morza Śródziemnego. Albo przynajmniej na południe od Tatr... Matko, dlaczego los bywa tak niesprawiedliwy? Czym ja w moim poprzednim życiu nagrzeszyć musiałam, że teraz powoli pleśnieć w klimacie środkowoeuropejskim muszę...?!


My tutaj to w ogóle ciężko mamy. Zimno. Mokro. Ciemno. Wilki jakieś...;) Jak w takich okolicznościach przyrody w ogóle kogoś poznać można? No chyba jak się komuś przypadkiem swoją mokrą parasolkę w autobusie na kolanach położy...  Albo jak się kogoś przez nieuważne wjechanie samochodem w kałużę ochlapie.  Albo w budce na przystanku autobusowym, czekając aż przestanie padać (co potrwać może w niektórych przypadkach nawet kilka godzin...).  No ja tam innej możliwości nie widzę (http://s-klub.pl).


A taka Europa południowa... Taaaaak... Lekkie ubrania, dziewczyny w spódniczkach, zwiewnych sukienkach, panowie w rozpiętych koszulach, lnianych spodniach... Endrofiny latające w powietrzu, dobre nastroje, randki, schadzki (http://s-klub.pl/schadzka), po prostu: „wino, kobiety i śpiew” ;).  W takich okolicznościach dużo łatwiej jest być w dobrym nastroju, ma się większą ochotę na przebywanie z ludźmi, no generalnie: depresja nie ma prawa wstępu!!! 


Dobrze, że żyjemy w czasach, w których podróżowanie nie należy już do czynności specjalnie skomplikowanych – uzależnione jest tak na dobrą sprawę tylko od wolnego czasu, którym dysponujemy oraz zasobności portfela (przy czym to ostatnie nie jest zawsze ostatecznym wyznacznikiem).  Można na tydzień wybrać się do Hiszpanii, Włoch czy Chorwacji, dosłonecznić się, poleniuchować na plaży, poimprezować z atrakcyjnymi tubylcami... no po prostu: doładować bateryjki. Przynajmniej na kilka miesięcy... Eh, chyba zaraz zabukuję sobie jakiś tani lot do Portugalii ;)


Głosuj (0)
kontakty 15:32:14 29/07/2011 [Powrót] Komentuj